Wizyta prezydenta Francji na Litwie: połowiczny sukces

Abstrakt

W dniach 28-30 września, dziewiętnaście lat po wizycie Jacques’a Chiraca, Litwę i Łotwę odwiedziła francuska para prezydencka Emmanuel Macron i Brigitte Macron. Do zapowiadanego przez prezydenta Francji utrzymania dialogu z Rosją państwa bałtyckie podeszły sceptycznie. W agendzie spotkania znalazły się także kwestie niebudzące większych kontrowersji, takie jak wspólne działanie na rzecz zwalczania cyberzagrożeń czy współpraca w dziedzinie handlu i innowacji.

Wizyta prezydenta Macrona na Litwie i Łotwie miała być wyrazem zaangażowania Francji we współpracę z państwami bałtyckimi oraz okazją do rozmów na tematy związane z bezpieczeństwem, nowymi technologiami i kryzysem klimatycznym. Z uwagi na wydarzenia na Białorusi spotkania zostały zdominowane przez kwestię białoruską oraz relacje z Rosją. Dodatkowo w przeddzień przyjazdu francuskiej pary prezydenckiej na Litwę wielu litewskich artystów i intelektualistów opublikowało biało-czerwono-biały list, apelując do Emmanuela Macrona o większe zaangażowanie w związku z kryzysem na Białorusi.

Kwestia białoruska. W kwestii białoruskiej doszło do częściowego porozumienia między prezydentem Francji Emmanuelem Macronem a prezydentem Litwy Gitanasem Nausėdą. Macron pogratulował władzom i społeczeństwu Litwy zaangażowania na rzecz protestujących. Stwierdził, że należy ponownie przeprowadzić wybory prezydenckie, oraz wezwał władze Białorusi do zaprzestania stosowania przemocy wobec opozycji i społeczeństwa. Jednocześnie prezydent Francji po raz kolejny opowiedział się za mediacją prowadzoną przez OBWE, przy udziale Francji, w którą miałaby zostać włączona także Rosja (zob. „Komentarze IEŚ”, nr 249). Takie rozwiązanie miałoby na celu uniknięcie interwencji zewnętrznej. W dalszej kolejności należałoby wprowadzić kroki zmierzające do transformacji politycznej, społecznej i ekonomicznej Białorusi.

Należy podkreślić, że Macron w trakcie całej swojej wizyty w państwach bałtyckich wyrażał przede wszystkim poparcie dla protestujących Białorusinów. Według oficjalnej deklaracji taka intencja towarzyszyła także jego spotkaniu ze Swiatłaną Cichanouską, którą określił jako „opozycjonistkę”. Prezydent Francji chciał w ten sposób pokazać, że wspiera wszystkie protestujące kobiety na Białorusi, oraz wyrazić uznanie dla ich odwagi. Zachowawcze stanowisko Macrona, zwłaszcza z punktu widzenia Litwy, dodatkowo podkreślił komentarz na temat otrucia Aleksieja Nawalnego. Prezydent Francji oświadczył, że przed podjęciem jakichkolwiek kroków w tej sprawie należy poczekać na rezultaty prowadzonego śledztwa, a następnie na wyjaśnienia ze strony Rosji, jako że kwestia ta dotyczy obywatela Rosji otrutego na terytorium Rosji środkiem rosyjskiej produkcji.

Strategiczny dialog z Rosją. Szczególnie kontrowersyjnym punktem wizyty okazała się deklaracja prezydenta Francji dotycząca prowadzenia otwartego, strategicznego dialogu z Rosją. Macron podkreślił, że dialog ten odbywa się z szacunkiem dla innych partnerów Francji, np. państw bałtyckich, które o jego przebiegu będą informowane z pełną transparentnością. Nie przedstawił jednak, według jakich konkretnych założeń ten dialog się odbywa.

Sprzeciw Litwy i Łotwy wobec deklaracji o budowaniu strategicznego dialogu z Rosją wynika nie tylko z odmiennych doświadczeń historycznych oraz różnego położenia geopolitycznego Francji i państw bałtyckich, ale także z koncepcji bezpieczeństwa Unii Europejskiej prezentowanej przez prezydenta Macrona. Jednym z elementów budowanej przez niego strategii bezpieczeństwa jest Europejska Inicjatywa Interwencyjna, w skład której wchodzi m.in. Estonia. Ponadto, aby zapewnić pokój na kontynencie europejskim, konieczne jest – zdaniem Macrona – nie tylko zacieśnienie więzi pomiędzy państwami członkowskimi, a zatem silniejsza integracja w ramach UE, ale także współpraca z Rosją. Dialog z Rosją miałby, zdaniem prezydenta Francji, pomóc zarówno w zakresie tradycyjnie rozumianego bezpieczeństwa UE, jak i w przypadku nowych zagrożeń związanych z cyberprzestrzenią. Walka z dezinformacją oraz zapobieganie przestępstwom cybernetycznym stanowiły ważny przedmiot wizyty prezydenta Francji w państwach bałtyckich.

Litewskie oczekiwania. Prezydent Litwy Gitanas Nausėda z zadowoleniem przyjął stanowisko prezydenta Macrona o nieuznaniu wyników wyborów prezydenckich na Białorusi i potępieniu użycia siły wobec protestujących oraz postulat zorganizowania ponownych wyborów. Pozytywnie oceniono także decyzję o spotkaniu Macrona z Cichanouską.

Litewskie media odnotowały również spotkanie obu prezydentów z 300 francuskimi żołnierzami, którzy od lipca tego roku stacjonują w Rukłem (lit. Rukla) na Litwie w ramach batalionu NATO dowodzonego przez Niemcy. Przy tej okazji Litwa podkreśliła rolę Francji w utrzymywaniu bezpieczeństwa w regionie (Francja wielokrotnie uczestniczyła w misji NATO Baltic Air Policing) oraz własny udział w inicjatywach na rzecz stabilności i pokoju na świecie (obecnie na zaproszenie Francji 49 litewskich żołnierzy bierze udział w misji w Mali).

Strona litewska krytycznie odniosła się jednak do pomysłu zacieśnienia dialogu z Rosją ze względu na stosowane przez Rosję podwójne standardy w polityce zagranicznej. Według Litwy w przypadku braku postępów w rozwiązaniu problemu rosyjskiej agresji na Ukrainę konieczne jest utrzymanie i rozszerzenie unijnych sankcji wobec Rosji. Próby fałszowania historii, ingerencja w wybory w innych państwach, a ostatnio sprawa otrucia Aleksieja Nawalnego są znacznym obciążeniem, które w rezultacie, z punktu widzenia Litwy, przeszkodzi prezydentowi Francji w realizacji jego projektu współpracy z Rosją. Punktem spornym może być także promowana przez Francję europejska autonomia strategiczna, która może osłabić relacje UE ze Stanami Zjednoczonymi w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa.

Współpraca gospodarcza. Wraz z Emmanuelem Macronem na Litwę przybyli przedstawiciele 50 francuskich firm. Razem z 70 litewskimi przedsiębiorcami wzięli oni udział w forum biznesowym i spotkaniach bilateralnych poświęconych pogłębieniu współpracy gospodarczej. Minister finansów Litwy Vilius Šapoka i minister ds. Europy i spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian podpisali memorandum dotyczące współpracy w dziedzinie usług finansowych. Strony zapowiedziały przyspieszenie prac nad zieloną i cyfrową transformacją oraz zgodziły się rozszerzyć współpracę w zakresie promowania bezpiecznych i innowacyjnych rozwiązań finansowych, w tym dotyczących przeciwdziałania cyberzagrożeniom, praniu pieniędzy czy finansowaniu terroryzmu. Państwa zapewniły, że będą aktywnie dzielić się dobrymi praktykami w dziedzinie stymulowania wzrostu gospodarczego UE oraz przeciwdziałania zmianom klimatu.

Do tej pory współpraca litewsko-francuska rozwijała się mało dynamicznie, a przepływy towarów i usług między Litwą a Francją były niewielkie (na tym tle wyróżniał się sektor transportu drogowego towarów oraz turystyczny). Francja zajmuje 9. pozycję pod względem importu i 13. pod względem eksportu Litwy, a także 10. miejsce pod względem BIZ na Litwie (2019). Istotne jest jednak 3. miejsce Francji pod względem eksportu litewskich usług. Litwa zainteresowana jest zwiększeniem wolumenu eksportu do Francji takich towarów, jak: produkty chemiczne, żywność, maszyny i sprzęt oraz tekstylia. Dodatkowo korzyści miałaby przynieść współpraca w dziedzinach FinTech, cyberbezpieczeństwa, energii odnawialnej, zrównoważonego rozwoju, zaawansowanych technologii, inżynierii, infrastruktury i mobilności.

Wnioski. Celem wizyty prezydenta Francji było upamiętnienie stulecia uznania de facto niepodległej Republiki Litewskiej przez Francję oraz nawiązanie współpracy, zwłaszcza w sektorze nowych technologii i cyberbezpieczeństwa. W tych aspektach Francja i państwa bałtyckie zgadzają się co do zasadniczego kierunku działań. Wspólne oświadczenie wydane przez Francję, Litwę i Łotwę[1] w sprawie działań UE na rzecz ochrony demokracji pokazuje silne zaangażowanie tych państw w zapobieganie ingerowaniu w wybory przez państwa trzecie, zwalczanie cyberzagrożeń i dezinformacji. Litwa liczy też na dołączenie Francji do kierowanego przez nią projektu zespołów szybkiego reagowania na cyberincydenty i pomocy wzajemnej w zakresie cyberbezpieczeństwa (Cyber Rapid Response Teams and Mutual Assistance in Cyber Security) w ramach mechanizmu stałej współpracy strukturalnej UE (PESCO).

Komponent gospodarczy wizyty Macrona stanowiło litewsko-francuskie forum biznesowe, którego celem było wzmocnienie współpracy między państwami. Rynek francuski stwarza duże możliwości dla rozwoju gospodarczego Litwy, a jego potencjał nie jest jeszcze w pełni wykorzystany. Dotyczy to głównie branży zaawansowanych technologii, ale Litwa liczy również na promocję i eksport produktów pochodzenia litewskiego. Mocną stroną Litwy jest innowacyjność w przemyśle i energetyce, zwłaszcza w kontekście Europejskiego Zielonego Ładu i w wysiłkach Litwy zmierzających do zmniejszenia zależności energetycznej od Rosji i przejścia na energię odnawialną. Francję mogą zainteresować również atrakcyjne otoczenie biznesowe (11. miejsce Litwy w rankingu Doing Business 2020), sektory FinTech i IT oraz prężnie rozwijający się przemysł sektora obronności.

W dziedzinie bezpieczeństwa i obrony celem Litwy jest utrzymanie uwagi zagranicznych partnerów i zwiększenie obecności oddziałów NATO w regionie. Nie podziela ona jednak entuzjazmu Macrona odnośnie do współpracy z Rosją. W jej ocenie, podobnie jak i pozostałych państw bałtyckich, zapewnienie bezpieczeństwa w Europie nie jest możliwe bez udziału Stanów Zjednoczonych. Dlatego Litwa nie poprze francuskiej koncepcji europejskiej autonomii strategicznej, która byłaby w jakikolwiek sposób konkurencyjna wobec udziału amerykańskiego partnera i NATO, a zinstytucjonalizowana współpraca w ramach bezpieczeństwa i obrony UE nie zastąpi jej udziału NATO i współpracy bilateralnej ze Stanami Zjednoczonymi.

------------------------------------

[1] Estonia odmówiła podpisania deklaracji z uwagi na kontrowersyjne – w jej ocenie – zapisy o roli mediów w zwalczaniu dezinformacji i obowiązkowych sankcjach za rozpowszechnianie fałszywych treści. Część opinii publicznej w Estonii uważa jednak, że na stanowisko Estonii miały wpływ niejasne powiązania Estońskiej Konserwatywnej Partii Ludowej (EKRE) i socjaldemokratycznej Partii Centrum z partnerami zagranicznymi, które mogą być sprzeczne z zapisami deklaracji o nieingerencji zewnętrznej w czasie wyborów.