Po dziewięciu latach urzędowania prezydent Bułgarii Rumen Radew ogłasza rezygnację, mówiąc wprost o państwie, które „z zewnątrz wygląda jak demokracja, ale działa jak oligarchia”. Osiem wyborów parlamentarnych od 2021 roku, brak stabilnego rządu i narastająca frustracja społeczna rodzą pytania o przyszłość bułgarskiej polityki i kondycję demokracji w regionie. W rozmowie z dr. Spasimirem Domaradzkim, kierownikiem Zespołu Integracji i Konfliktów w Europie, analizujemy znaczenie rezygnacji prezydenta Radewa, przyczyny politycznego impasu oraz możliwe scenariusze po nadchodzących wyborach.
EKSPERCKIM GŁOSEM. ROZMOWY IEŚ: Bułgaria na krawędzi. Rezygnacja prezydenta i kryzys demokracji