25 października odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich w Bułgarii. Według danych Centralnej Komisji Wyborczej największe poparcie zdobyła urzędująca prezydent Iliana Jotowa, startująca wraz z kandydatem na wiceprezydenta Kiriłem Wyłczewem, uzyskując ponad 528 tys. głosów, czyli 34% wszystkich oddanych. Poparcia Jotowej udzieliła zarówno obecnie rządząca Postępowa Bułgaria (Прогресивна България, PB), jak i część środowisk nacjonalistycznych, w tym z Wewnętrznej Macedońskiej Rewolucyjnej Organizacji (Вътрешна Македонска Революционна Организация, WMRO). Drugi wynik zdobył kandydat środowisk reformatorskich i ostatni tymczasowy premier Bułgarii (w okresie od stycznia do maja 2026 r.) Andrej Gjurow, na którego zagłosowało ponad 486 tys. wyborców, czyli prawie 32% głosujących. Kandydatem Gjurowa na wiceprezydenta jest policjant Georgi Kandew. Jotowa i Gjurow wezmą udział w drugiej turze, która odbędzie się 1 listopada. Chociaż do tej pory nie podano ostatecznej frekwencji wyborczej, według szacunków pracowni badań opinii publicznych wynosi ona ok. 22%, co oznacza najniższą w historii wyborów prezydenckich po 1989 r.
W pierwszej turze wyborów prezydenckich udział wzięło 27 par kandydatów na prezydenta i wiceprezydenta. Z pozostałych par, które nie wezmą udziału w drugiej turze, najwięcej głosów zdobył lider prorosyjskiej partii Odrodzenie (Възраждане) Kostadin Kostadinow. Za nim, ze znacznie słabszymi wynikami oscylującymi wokół 4% oddanych głosów, uplasowali się liderzy partii MECZ (МЕЧ) Radostin Wasilew oraz Wielkość (Величие) Iwelin Mihajlow.
Komentarz
W bułgarskim systemie politycznym prezydent pełni przede wszystkim funkcję reprezentacyjną. Jednak kryzys polityczny w latach 2021-2026 pokazał, że w warunkach dysfunkcyjnego parlamentu znaczenie prezydenta wzrasta. Staje się on wówczas gwarantem stabilności władzy, m.in. dzięki możliwości powołania premiera rządu technicznego.
Wybory prezydenckie odbywają się pół roku po kwietniowych wyborach parlamentarnych, które bezapelacyjnie wygrała wcześniej nieobecna na bułgarskiej scenie politycznej Postępowa Bułgaria, zdobywając absolutną większość w bułgarskim parlamencie (zob. „IEŚ Brief”, nr 1). Wynik Jotowej, na którą zagłosowało ok. 530 tys. wyborców, stanowi zaledwie ok. 40% liczby głosów oddanych na PB w kwietniu 2026 r.
Swoich kandydatów nie wystawiły dwa ugrupowania, do niedawna kluczowe na bułgarskiej scenie politycznej: Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (Граждани за европейско развитие на България, GERB) oraz Ruch na rzecz Praw i Wolności (Движение за права и свободи, DPS). Chociaż zarówno GERB, jak i DPS pozycjonują się jako ugrupowania proeuropejskie i transatlantyckie, nie poparły one jednoznacznie Andreja Gjurowa, oczekując formalnej prośby z jego strony. Sztab Gjurowa z kolei obawia się, że formalne poparcie ze strony tych partii, kojarzonych z korupcją i zawłaszczeniem państwa, może mieć dla wyborców negatywny wydźwięk. Jednak Gjurow nie byłby w stanie wygrać bez głosów GERB oraz DPS, dla których będzie to okazja do odzyskania wiarygodności wśród społeczeństwa po kwietniowych wyborach.
Główna oś podziałów obecnej kampanii wyborczej w wymiarze krajowym dotyczy inflacji oraz rosnących cen paliw i kosztów życia. W wymiarze międzynarodowym przedmiotem sporu jest postawa wobec Ukrainy i Rosji, co stało się szczególnie istotne w kontekście październikowych ataków na statki handlowe w wyłącznej strefie ekonomicznej Bułgarii.
Wyniki wyborów należy uznać za zaskoczenie, ponieważ ośrodki badań opinii publicznej konsekwentnie wskazywały na znaczną przewagę Jotowej nad Gjurowem, wynoszącą od 15 do 20 punktów procentowych. Sytuację Gjurowa przed drugą turą komplikuje fakt, że wyborcom Kostadina Kostadinowa, który zajął trzecie miejsce, jest zdecydowanie bliżej do postawy Jotowej w sprawach międzynarodowych. Gjurow będzie musiał szukać dodatkowego poparcia wśród wyborców, którzy nie wzięli udziału w pierwszej turze wyborów prezydenckich.
[Fot. Warta honorowa przed siedzibą prezydenta Republiki Bułgarii w Sofii, 3 października 2023 r. Fot. frantic00 / Shutterstock]
Spasimir Domaradzki
IEŚ Brief 22 (22/2026)
Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Bułgarii