Zespół Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej
4 marca 2026
Robert Rajczyk
Komentarze IEŚ 1545 (50/2026)

Strategie komunikacji politycznej w kampanii wyborczej na Węgrzech

Strategie komunikacji politycznej w kampanii wyborczej na Węgrzech

ISSN: 2657-6996
Komentarze IEŚ 1545
Wydawca: Instytut Europy Środkowej
Słowa kluczowe: , ,

Silna polaryzacja polityczna to retoryczna strategia węgierskich partii politycznych przed zarządzonymi na 12 kwietnia 2026 r. wyborami parlamentarnymi. Według koalicji Fidesz-KDNP stawką wyborów jest przystąpienie Węgier do wojny rosyjsko-ukraińskiej. Ciesząca się stałą przewagą sondażową partia Szacunek i Wolność (Tisztelet és Szabadság, TISZA) przedstawia natomiast kwietniową elekcję jako referendum, w którym Węgrzy zdecydują o zmianie systemowej w państwie. Z kolei opozycyjne partie nieuwzględniane w badaniach poparcia społecznego sukcesywnie rezygnują ze startu w wyborach, tłumacząc to koniecznością zwiększenia szans na odsunięcie Fidesz-KDNP od władzy.

Sondaże przedwyborcze. Badanie zrealizowane przez Médian dla portalu HVG.hu w trakcie formalnie rozpoczętej 21 lutego kampanii wyborczej[1], wskazuje na 42% poparcia dla TISZA w stosunku do 31% dla Fidesz-KDNP wśród wszystkich uprawnionych do głosowania. Próg wyborczy 5%, umożliwiający utworzenie własnej frakcji w parlamencie, według tego sondażu przekroczyłby jeszcze tylko skrajnie prawicowy, opozycyjny Ruch Nasza Ojczyzna (Mi Hazánk, MH). Niezdecydowanych, na jakie ugrupowanie oddać głos, oraz tych, którzy nie podjęli jeszcze decyzji, czy wezmą udział w wyborach, jest 19%. Według sondaży niezależnych ośrodków badawczych, przewaga TISZA nad Fidesz-KDNP wynosi od 5 do 7 punktów procentowych, co oznacza blisko 500 tys. głosów więcej. Tymczasem kojarzony z rządem Nézőpont Intézet podaje, że Fidesz-KDNP może liczyć na 45% poparcia, TISZA na 40% głosów, a MH na 8%[2]. Według sondażu Publicus Intézet, w całej populacji TISZA ma 35% poparcia, a Fidesz-KDNP 30%[3]. Badania Závecz Research z kolei ukazują różnicę 6 punktów procentowych, tj. 38% dla TISZA i 32% dla Fidesz-KDNP[4].

Taktyka wyborcza. Według różnych sondaży poparcie dla niektórych partii dotychczasowej opozycji sumarycznie nie przekracza 1% wskazań respondentów. Stąd też część z nich wycofuje się ze startu w wyborach[5]. Rezygnacja z udziału w wyborach tłumaczona jest przez te ugrupowania koniecznością uniknięcia rozproszenia głosów na kandydatów opozycyjnych, co zwiększałoby szanse na wygranie wyborów przez Fidesz-KDNP. Aby wystawić listę krajową, z której wybieranych jest 93 posłów, należy zarejestrować kandydatów w co najmniej 71 spośród 106 jednomandatowych okręgów wyborczych. Wymaga to jednak zebrania 35 500 podpisów poparcia, co może stanowić istotną przeszkodę logistyczną ze względu na brak rozwiniętej sieci struktur lokalnych i wiązać się z ewentualną koniecznością zwrotu publicznego dofinansowania do kampanii wyborczej w razie nieuzyskania co najmniej 2% poparcia w jednomandatowym okręgu wyborczym lub 1% głosów oddanych na partyjną listę krajową. Własne listy krajowe zamierzają zarejestrować lewicowa Koalicja Demokratyczna (Demokratikus Koalició, DK) oraz satyryczna Partia Psa o Dwóch Ogonach (Magyar Kétfarkú Kutya Párt, MKKP), które według różnych sondaży mogą liczyć na poparcie poniżej 5% progu wyborczego w przedziale od 100 do 300 tys. wyborców każda[6]. DK pozycjonuje się jako lewicowa alternatywa, niezbędna dla zrównoważenia zdominowanej przez prawicę sceny politycznej. Tymczasem lider TISZA wybory przedstawia jako referendum dotyczące zmiany systemowej na Węgrzech.

Mandaty dla mniejszości narodowych. Istotną rolę wyborczą odgrywać będą głosy oddane na tzw. listy narodowościowe, ponieważ spośród 13 uznanych przez państwo węgierskie mniejszości narodowych, przedstawiciele jedynie dwóch z nich – niemieckiej i romskiej – mają realne szanse na uzyskanie preferencyjnych mandatów[7]. Głosy oddane na pozostałe listy narodowościowe nie są uwzględniane w podziale mandatów z partyjnych list krajowych. Jednak ze względu na zmniejszającą się liczbę wyborców zarejestrowanych jako uprawnieni do głosowania na listę mniejszości niemieckiej, przedstawiciel tej narodowości może w 2026 r. nie uzyskać mandatu parlamentarnego, ponieważ liczba zarejestrowanych wyborców oscyluje wokół 30 tys. Lista narodowości romskiej również teoretycznie mogłaby mieć szansę na zdobycie po raz pierwszy mandatu poselskiego, bo liczba zarejestrowanych wyborców wynosi nieco ponad 40 tys.[8] Nie można również wykluczyć, że ewentualna większość głosów w ukonstytuowanym po wyborach parlamencie zależeć będzie od preferencyjnego mandatu mniejszościowego. Stąd też w interesie wyborczym obu cieszących się największym poparciem sondażowym partii jest przekonanie wyborców do głosowania na partyjne listy krajowe, a nie narodowościowe, co wymaga wyrejestrowania się z rejestru wyborców mniejszościowych.

Antywojenna narracja wyborcza. Retorycznie Viktor Orbán utożsamia proukraińskie stanowisko UE z rzekomo prowojenną polityką, jednocześnie interpolując to na opozycyjną partię TISZA ze względu na członkostwo ugrupowania Pétera Magyara we frakcji Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim. Egzemplifikacją tego rodzaju narracji jest kampania na wielkoformatowych nośnikach oraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję materiał wideo, które przedstawiają lidera TISZA jako wykonawcę poleceń przewodniczącej Komisji Europejskiej. Na platformach społecznościowych opublikowano również drastyczny film, także będący produktem generatywnej AI, który przedstawia rozstrzeliwanie podczas wojny węgierskich żołnierzy. TISZA zapowiada, że po ewentualnej wygranej w wyborach nie zgodzi się na wysłanie na Ukrainę ani broni, ani węgierskich żołnierzy.

Oskarżenia o ingerowanie w kampanię wyborczą. W przemówieniu otwierającym ostatnią w tej kadencji sesję parlamentu Viktor Orbán zarzucił Ukrainie otwartą ingerencję w politykę wewnętrzną Węgier poprzez wstrzymanie dostaw ropy naftowej rurociągiem „Przyjaźń”. Z tego powodu zawieszono eksport oleju napędowego na Ukrainę do czasu wznowienia transportu ropy, a także zapowiedziano sprzeciw wobec pomocy finansowej dla Ukrainy i projektu 20. pakietu sankcji na Rosję[9]. Wzmocnieniu antyukraińskiego wydźwięku retoryki premiera Węgier służą też m.in. dyslokacja żołnierzy i policjantów w pobliżu obiektów energetycznej infrastruktury krytycznej na Węgrzech, powołanie komisji śledczej, która ma zbadać przyczyny przerwy w dostawie ropy naftowej na Węgry i Słowację, jak również narracja o zagrożeniu sabotażem obiektów infrastruktury energetycznej i ustanowienie zakazu lotów dronami w komitacie graniczącym z Ukrainą.

Komentarz. Kluczem do wyborczego sukcesu, poza pozyskaniem jak największego poparcia ze strony niezdecydowanych wyborców, jest przede wszystkim mobilizacja własnej bazy wyborczej. Z badania Médian wynika, że w wyborach parlamentarnych 12 kwietnia 2026 r. zamierza głosować 97% sympatyków TISZA i 85% zwolenników koalicji rządowej. Według badań Závecz Research, niezadowolenie z sytuacji na Węgrzech wyraża 97% wyborców TISZA, 21% zwolenników Fidesz-KDNP oraz 61% niezdecydowanych, które ugrupowanie poprzeć. Według sondaży, wyborcy, którzy nie wiedzą, na kogo oddać głos i czy wezmą udział w głosowaniu,  stanowią 19-20% uprawnionych.

Mobilizacji nie sprzyja pogarszająca się jakość codziennego życia na Węgrzech („Komentarze IEŚ”, nr 1525)[10]. Stąd też wprowadzenie przez Fidesz-KDNP silnej polaryzacji opartej na emocjonalnym eksponowaniu zagrożenia wojną, stworzenie ram interpretacyjnych dla wstrzymania dostaw ropy jako ukraińskiej presji energetycznej i ingerencji w węgierską politykę oraz intensywna kampania negatywna deprecjonująca partię TISZA i jej liderów, w tym potencjalnych kandydatów na ministra gospodarki oraz minister spraw zagranicznych[11]. Na decyzje wyborców mogą jednak również wpływać skandale związane ze znęcaniem się opiekunów nad wychowankami jednego z zakładów poprawczych w Budapeszcie oraz kontrowersje wokół doniesień medialnych o toksycznym oddziaływaniu koreańskiej fabryki akumulatorów w Göd na jej pracowników oraz okolicznych mieszkańców. Oba te przypadki wizerunkowo obciążają koalicję Fidesz-KDNP.


[1] Zob. https://hvg.hu/360/20260225_median-vezet-tisza-mar-20-szazalek-az-elonye (26.02.2026).

[2] Zob. https://nezopont.hu/hu/tevekenysegeink/kozvelemeny-kutatasok/tovabbra-is-egyertelmu-a-fidesz-elony (26.02.2026).

[3] Zob. https://nepszava.hu/3313980_publicus-vezet-a-tisza-fidesz-kozvelemeny-kutatas (03.03.2026).

[4] Zob. https://telex.hu/belfold/2026/03/03/zavecz-kozvelemeny-kutatas-tisza-part-fidesz-50-38 (03.03.2026).

[5] Decyzję taką podjęły jak dotąd: Momentum, Humaniści, Druga Partia Reform (Második Reformkor Párt) byłego lidera Jobbiku Gábora Vony, Lehet Más a Politika (obecnie LMP – Magyarország Zöld Pártja), partia lidera opozycji w 2022 r. Pétera Márki-Zaya, Węgierska Partia Ludowa dla Wszystkich (Mindenki Magyarországa Néppárt) oraz Węgierska Partia Socjalistyczna (Magyar Szocialista Párt, MSZP), która jednak popiera czworo własnych kandydatów startujących w okręgach jednomandatowych. W pozostałych przypadkach MSZP postuluje głosowanie na kandydatów opozycyjnych, w tym także niezależnych, z największą szansą na uzyskanie mandatu.

[6] MKKP apeluje o głosowanie na własną listę krajową, natomiast w okręgach jednomandatowych postuluje, aby jej wyborcy wspierali kandydata opozycyjnego.

[7] Do uzyskania mandatu preferencyjnego potrzebne jest otrzymanie jednej czwartej głosów przypadających na partyjną listę krajową. W wyborach z 2018 i 2022 r. było to 22-24 tys. głosów.

[8] Symulację podziału mandatów w Zgromadzeniu Narodowym na podstawie publikowanych sondaży prezentuje witryna http://valasztasimonitor.hu (03.03.2026)

[9] Kwestia dalszej pomocy finansowej dla Ukrainy jest przedmiotem ogólnokrajowego sondażu określanego jako „petycja narodowa” (nemzeti petició) – zob. https://kormany.hu/nemzetipeticio (03.03.2026).

[10] Politykę Fidesz-KDNP w zakresie jakości życia na Węgrzech w ostatnich 16 latach prezentuje film zrealizowany przez portal Direkt36, pt. „Pułapka” (A csapda) – zob. https://youtu.be/9NQEcLIiOpM?si=PA4uznFA2Fdrt_Hp (03.03.2026).

[11] Kandydatka na minister spraw zagranicznych Anita Orbán była związana politycznie z Fideszem, a Kápitany István otrzymał wysokie odznaczenie państwowe od ministra spraw zagranicznych i handlu Pétera Szijjárto. Obojgu zarzuca się reprezentowanie interesów międzynarodowego kapitału finansowego. Istotą kampanii negatywnej w stosunku do Pétera Magyara jest z kolei pozycjonowanie go jako dwulicowego i nieuczciwego polityka. Służy temu m.in. kampania plakatowa oraz próba skompromitowania go poprzez zapowiedź publikacji materiałów wideo nagranych ukrytą kamerą przez niezidentyfikowanych autorów.

[Fot. Canva / oprac. własne]

Udostępnij