Zespół Bałkański
18 sierpnia 2021

Komentarze IEŚ 430 (127/2021)

Bałkany Zachodnie: „małe Schengen” zmienia się w „Otwarte Bałkany”

Bałkany Zachodnie: „małe Schengen” zmienia się w „Otwarte Bałkany”

ISSN: 2657-6996
Komentarze IEŚ 430
Wydawca: Instytut Europy Środkowej

Pod koniec lipca 2021 r. w Skopje doszło do ponownego spotkania liderów trzech państw – Albanii, Serbii oraz Macedonii Północnej – którzy niespełna dwa lata wcześniej ogłosili utworzenie tzw. „małego Schengen”. Wprawdzie inicjatywa ta spotkała się z głosami uznania ze strony UE, trzem państwom Bałkanów Zachodnich nie udało się jednak przekonać do współpracy w tym formacie pozostałych państw regionu, tj. Kosowa, Czarnogóry oraz Bośni i Hercegowiny. Podobnie jak w przypadku „małego Schengen”, brak uczestnictwa w inicjatywie „Otwartych Bałkanów” połowy państw Bałkanów Zachodnich stawia pod znakiem zapytania powodzenie samego projektu oraz możliwość pogłębienia współpracy regionalnej w tym formacie międzynarodowym.

W październiku 2019 r. w Nowym Sadzie podczas spotkania przywódców trzech państw – Albanii (premier Edi Rama), Serbii (prezydent Aleksandar Vučić) oraz Macedonii Północnej (premier Zoran Zaev) – doszło do ogłoszenia inicjatywy znanej dotychczas jako „małe Schengen” (zob. „Komentarze IEŚ”, nr 89). Od tamtej pory odbyły się jeszcze trzy spotkania w tym samym formacie: w Ochrydzie (listopad 2019), Tiranie (grudzień 2019) oraz zorganizowane w formie zdalnej w październiku 2020 r. (wcześniej planowano spotkanie w Belgradzie, ale ze względu na pandemię COVID-19 musiało ono zostać przełożone). Choć w części z nich uczestniczyli również przedstawiciele Czarnogóry oraz Bośni i Hercegowiny[1], jak dotąd żadne z pozostałych państw Bałkanów Zachodnich nie wyraziło chęci przyłączania się do inicjatywy serbsko-albańsko-macedońskiej.

Forum Ekonomiczne w Skopje. Do kolejnego spotkania przywódców Serbii, Albanii i Macedonii Północnej w ramach inicjatywy „małego Schengen” doszło w Skopje 29 lipca 2021 r., w czasie odbywającego się wówczas Forum Ekonomicznego (Economic Forum on Regional Cooperation in the Western Balkans), które zgromadziło również ponad trzystu różnych przedsiębiorców z regionu. Trzej przywódcy zgodnie podkreślili wówczas chęć pogłębiania współpracy gospodarczej. Zapowiedziano także plan zniesienia kontroli granicznych pomiędzy trzema państwami do 2023 r. Premier E. Rama szczególnie podkreślał, że dzięki współpracy nastąpi szybszy wzrost gospodarczy państw regionu. Z kolei prezydent A. Vučić przekonywał, że inicjatywa ta sprzyjać będzie szerzeniu pokoju i stabilności w regionie.

Przywódcy Serbii, Albanii i Macedonii Północnej ponownie zaprosili do współpracy w ramach tej inicjatywy pozostałe państwa Bałkanów Zachodnich, podkreślając, iż ma ona na celu budowanie lepszej przyszłości wszystkich obywateli oraz stabilizację i integrację regionu. Premier Edi Rama wprost stwierdził, że państwa nie mogą pozostawać „więźniami przeszłości”, a Bałkany nie mają czasu na jego marnowanie, ponieważ dekady i stulecia zostały już zaprzepaszczone. Jak zauważył premier Zoran Zaev, inicjatywa ta jest całkowicie otwarta na wszystkie kraje, które chcą w niej uczestniczyć. Wskazał przy tym, że dzięki wspólnym działaniom państwa regionu będą lepiej postrzegane przez Europę. Last but not least, podczas spotkania w Skopje przywódcy zdecydowali również, że budowana inicjatywa współpracy regionalnej, funkcjonująca dotychczas pod nieformalną nazwą „małego Schengen”, będzie odtąd nosić nową, już oficjalną nazwę – „Otwarte Bałkany” (Open Balkan).

W stolicy Macedonii Północnej doszło również do podpisania trzech dokumentów: 1) memorandum dotyczącego współpracy w zakresie ułatwień w imporcie, eksporcie i przepływie produktów (Memorandum of Understanding and Cooperation on Facilitating Import and Export and Movement of Goods in the Western Balkan); 2) memorandum dotyczącego wolnego dostępu do rynku pracy (Memorandum on Free Access to the Labor Market); 3) porozumienia o współpracy w zakresie zapobiegania, a także udzielania wzajemnej pomocy w czasie sytuacji katastrof naturalnych (Agreement on Cooperation in Disaster Protection).

Unia Europejska podkreśliła wsparcie dla pogłębiania współpracy regionalnej, kluczowej z punktu widzenia procesu integracji europejskiej państw bałkańskich. Ważne jest jednak – na co również wskazuje UE – aby Bałkany Zachodnie rozwijały swoją współpracę w celu utworzenia Wspólnego Rynku Regionalnego (Common Regional Market)[2]. Ze strony UE pojawiła się także deklaracja, że będzie ona nadal zapewniała państwom regionu wsparcie inwestycyjne. Trzeba w tym kontekście dodać, że podczas spotkania w Skopje przywódcy trzech państw bałkańskich wyraźnie powtórzyli swoje niezadowolenie z tempa procesu integracji europejskiej. Pomimo tego należy pamiętać, że „projekt europejski” stanowi funkcjonalny układ odniesienia i swoisty punkt docelowy dla całej idei integracji w formacie „Otwarte Bałkany”.

Zdecydowany sprzeciw Kosowa. Pomimo zapewnień przywódców o otwartym charakterze inicjatywy „Otwarte Bałkany”, pozostałe państwa Bałkanów Zachodnich nadal pozostają niechętne włączeniu się w ten projekt. Warto zauważyć, że również powyborcza zmiana władzy w Czarnogórze w 2020 r. nie przełożyła się na zmianę stanowiska państwa w tej kwestii. Na tle Czarnogóry oraz Bośni i Hercegowiny to jednak władze Kosowa są najbardziej przeciwne planowi pogłębiania współpracy regionalnej, propagowanemu przez Albanię, Serbię i Macedonię Północną. W kontrze to tego pomysłu premier A. Kurti zaproponował przekształcenie CEFTA (Środkowoeuropejskie Porozumienie o Wolnym Handlu – Central European Free Trade Agreement) w SEFTA (Porozumienie o Wolnym Handlu w Europie Południowo-Wschodniej – South East European Free Trade Agreement), na wzór Europejskiego Stowarzyszenia o Wolnym Handlu (European Free Trade Association, EFTA) lub/i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (European Economic Area, EEA). Ta propozycja nie spotkała się jednak z jakąkolwiek reakcją ze strony pozostałych państw bałkańskich. A. Kurti uważa, że inicjatywa macedońsko-serbsko-albańska nie niesie ze sobą żadnej konkretnej wizji dla regionu, a jedynie oznacza Bałkany otwarte na wpływy ze Wschodu, szczególne z Rosji oraz Chin, a także na rządy autokratyczne i korupcję w regionie. Co więcej, Donika Gërvalla-Schwarz, kosowska wicepremier i szefowa dyplomacji, stwierdziła, że inicjatywa ta może okazać się niebezpieczna dla Kosowa oraz zagrozić realizacji wspólnego celu wszystkich państw regionu, jakim wciąż pozostaje uzyskanie członkostwa w UE.

Rozmowy w Skopje doprowadziły do ponownego zaostrzenia relacji albańsko-kosowskich. Premier E. Rama starał się przekonać władze w Prisztinie, że ich nieobecność na tym spotkaniu oznacza utratę szansy na wprowadzenie niezbędnych zmian w obszarze inwestycji oraz handlu. Co więcej, w kontrze do słów kosowskich polityków premier Albanii ponownie zapewnił, że „Otwarte Bałkany” nie oznaczają tworzenia „nowej Jugosławii”.

Wnioski. Po okresie pandemicznym liderzy Albanii, Serbii oraz Macedonii Północnej ponownie próbują zintensyfikować współpracę w dziedzinie gospodarczej. Mając na uwadze wciąż niewielką liczbę podpisanych umów, brak konkretnych informacji i rozwiązań dotyczących kwestii finansowania przyszłych wspólnych projektów, a także funkcjonowanie lub rozwijanie podobnych formatów współpracy w regionie (np. istniejące od lat CEFTA czy przyjęty w Sofii plan działania na rzecz utworzenia Wspólnego Rynku Regionalnego), należy zastanowić się, na ile ten, kolejny już, format współpracy regionalnej ma charakter gospodarczy, a na ile polityczny.

Inicjatywa „Otwarte Bałkany” na pewno wzmacnia pozycję przywódców trzech państw, a w szczególności prezydenta Serbii A. Vučicia. Serbia to największe państwo Bałkanów Zachodnich oraz największa gospodarka w regionie. Prezydent Vučić od dłuższego czasu nie ukrywa zresztą, iż pragnąłby stać się silnym liderem regionalnym.

Na współpracy w ramach inicjatywy może również zyskać premier Albanii E. Rama, który z kolei rywalizuje obecnie z premierem Kosowa A. Kurtim o przywództwo wśród Albańczyków, żyjących w poszczególnych państwach bałkańskich w regionie Bałkanów. Premier Albanii pokazuje także, że jest gotowy na dialog i współpracę w regionie – w tym również z Serbią. Jednak tego rodzaju polityka Albanii niesie ze sobą również ryzyko pogorszenia relacji z Kosowem – państwem bliskim Albanii i albańskiemu społeczeństwu, które tradycyjnie opowiada się za utrzymaniem (i wzmacnianiem) dobrych relacji między Tiraną i Prisztiną.

Z kolei macedoński premier Z. Zaev konsekwentnie podkreśla, że Macedonia Północna nastawiona jest na pogłębianie współpracy regionalnej i stabilizowanie sytuacji w regionie, potwierdzając w ten sposób rzeczywiste zaangażowanie Skopje na rzecz przyszłego członkostwa w Unii Europejskiej.

Problemem wciąż jednak pozostaje przekonanie do tej formy współpracy pozostałych państw Bałkanów Zachodnich. Bez Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny oraz Kosowa inicjatywa „Otwartych Bałkanów” w dużym stopniu traci na znaczeniu. Nie oznacza to jednak, że nie może być ona kontynuowana w obecnej postaci – jako współpraca gospodarcza Serbii, Macedonii Północnej i Albanii w celu poprawy warunków życia obywateli poszczególnych państw bałkańskich – co szczególnie podkreślają przywódcy Serbii, Macedonii Północnej i Albanii.

Wreszcie, mając na uwadze liczne spory i nierozwiązane konflikty w regionie Bałkanów Zachodnich, można się spodziewać, że utworzenie kolejnej platformy współpracy regionalnej przyczyni się do ograniczenia konfrontacyjnej retoryki w relacjach międzyetnicznych i międzynarodowych. Obecnie zatem najważniejsze jest to, aby przywódcy państw bałkańskich nie ograniczyli się do symbolicznych gestów i deklaracji, ale przełożyli je na konkretne działania na rzecz wzmocnienia/rozwoju relacji dobrosąsiedzkich w regionie.


[1] Ówczesny premier Kosowa Avdullah Hoti planował udział w kolejnym spotkaniu przywódców państw w formule „małego Schengen”. W porozumieniu podpisanym w Waszyngtonie we wrześniu 2020 r. Hoti w istocie zobowiązał się do przyłączenia się Kosowa do tej współpracy regionalnej (zob. „Komentarze IEŚ”, nr 248).

[2] Do utworzenia Wspólnego Rynku Regionalnego państwa Bałkanów Zachodnich zobowiązały się w 2020 r. w ramach szczytu Procesu Berlińskiego, zorganizowanego w Sofii. Przyjęty wówczas plan zakłada m.in. właśnie utworzenie strefy wolnego handlu w regionie (zob. „Komentarze IEŚ”, nr 289).

Udostępnij