Zespół Bałkański
7 grudnia 2020
|
Komentarze IEŚ 296 (199/2020)

Serbska Cerkiew Prawosławna w żałobie: śmierć metropolity Czarnogóry i Przymorza Amfilohije oraz patriarchy Serbskiej Cerkwi Prawosławnej Irineja

Serbska Cerkiew Prawosławna w żałobie: śmierć metropolity Czarnogóry i Przymorza Amfilohije oraz patriarchy Serbskiej Cerkwi Prawosławnej Irineja

|
ISSN: 2657-6996
Komentarze IEŚ 296
Wydawca: Instytut Europy Środkowej
Słowa kluczowe: , , ,

W ciągu niespełna miesiąca wskutek zarażenia koronawirusem zmarło dwóch ważnych hierarchów Serbskiej Cerkwi Prawosławnej (Српска Православна Црква, SPC). W dniu 30 października 2020 r. zmarł metropolita Czarnogóry i Przymorza Amfilohije, zaś 20 listopada odszedł z tego świata patriarcha Serbskiej Cerkwi Prawosławnej Irinej. Obaj przywódcy duchowi odgrywali również ważną rolę na scenie politycznej, a ich odejście wywołało szereg pytań na temat przyszłych relacji państwo-Cerkiew w Czarnogórze i Serbii.

Śmierć i pogrzeb metropolity Amfilohije. 6 października 2020 r. metropolita Czarnogóry i Przymorza Amfilohije został przyjęty do szpitala w Podgoricy z pozytywnym wynikiem testu na obecność wirusa SARS-CoV-2. Metropolita zachorował również na zapalenie płuc i jego stan zdrowia zaczął się pogarszać. 30 października w wyniku powikłań po COVID-19 metropolita zmarł. Następnego dnia w Cetinje biskup Joanikije odprawił nabożeństwo ku pamięci metropolity. Siedem gmin czarnogórskich, tj. Budva, Berane, Kotor, Herceg Novi, Plužine i Tivat, ogłosiło żałobę 1 listopada – w dniu pogrzebu Amfilohije. Pomimo apelu desygnowanego na urząd premiera Czarnogóry Zdravko Krivokapicia władze nie zdecydowały się na ogłoszenie żałoby w całym kraju.

Metropolita został pochowany w jednej z krypt w cerkwi Zmartwychwstania Pańskiego w Podgoricy. Telewizja państwowa w Czarnogórze transmitowała uroczystości pogrzebowe, aby umożliwić wszystkim obywatelom obejrzenie tego wydarzenia na żywo i zminimalizować ryzyko zarażenia. Mimo to ogromna liczba osób wzięła udział w pogrzebie, nierzadko łamiąc ograniczenia wprowadzone w związku z walką z koronawirusem (wielu zgromadzonych nie miało założonych masek ochronnych ani nie utrzymywało dystansu fizycznego). Co więcej, wierni niejednokrotnie dotykali metropolity lub całowali jego ciało, które było odkryte pomimo wezwań lekarzy, aby zamknąć trumnę ze względu na zagrożenie epidemiczne.

Liturgię pogrzebową odprawił patriarcha serbski Irinej z udziałem kilku metropolitów SPC. W nabożeństwie wzięli udział także przedstawiciele Kościoła Rzymskokatolickiego i Islamskiej Wspólnoty Czarnogóry, liczni politycy – w tym m.in. obecny przewodniczący parlamentu Czarnogóry Aleksa Bečić, desygnowany na urząd premiera Zdravko Krivokapić, prezydent Serbii Aleksandar Vučić, członek Prezydium Bośni i Hercegowiny Milorad Dodik, a także serbski pisarz Matija Bećković.

Amfilohije: niezależny metropolita. W ciągu prawie 30 lat pełnienia posługi duszpasterskiej metropolita Amfilohije w znaczący sposób umocnił pozycję Serbskiej Cerkwi Prawosławnej w Czarnogórze, czego wyrazem jest utrzymujące się większe zaufanie społeczne do SPC niż do Czarnogórskiej Cerkwi Prawosławnej (Црногорска Православна Црква, CPC). To właśnie z odnowioną w 1993 r. CPC Amfilohije konkurował. Przedmiotem sporu wciąż pozostaje kwestia statusu Czarnogórskiej Cerkwi Prawosławnej, dążącej do uzyskania autokefalii, oraz zwrot mienia cerkiewnego, będącego obecnie własnością SPC (zob. „Komentarze IEŚ”, nr 44). Ponadto CPC konsekwentnie stara się wzmacniać odrębną czarnogórską tożsamość narodową, której Amfilohije nie uznawał.

Jednocześnie metropolita Czarnogóry i Przymorza posiadał niezwykle silną pozycję w ramach całej Serbskiej Cerkwi Prawosławnej. Po śmierci poprzedniego patriarchy – Pavle – był typowany na jego następcę. To Amfilohije przewodził Synodowi Biskupów, na którym wybierano nowego patriarchę, i to właśnie on znalazł się wśród trzech duchownych, którzy zdobyli największą liczbę głosów poparcia. Jednak ostatecznie to Irinej w 2010 r. został wybrany na kolejnego patriarchę SPC.

Amfilohije posiadał z pewnością silną pozycję w Czarnogórze, gdzie aktywnie zabierał głos w sprawach politycznych. Mimo iż postawa i poglądy metropolity cieszyły się poparciem części duchowieństwa, wpływ metropolity na debaty i wydarzenia polityczne w samej Serbii był zdecydowanie mniejszy.

Kontrowersyjny hierarcha. Amfilohije był antykomunistą, który wychwalał zwycięskie walki Serbów – przede wszystkim czetników – w czasie II wojny światowej. Przez zwolenników określany był jako „Đedo” (Dziadek), a przez przeciwników – „Risto Sotona” (Risto – Szatan)[1]. W latach 90. udzielał wsparcia serbskim środowiskom nacjonalistycznym. Miał dobre relacje m.in. z Radovanem Karadžiciem, Željko Ražnatoviciem (Arkanem) czy Biljaną Plavšić. Popierał bombardowanie Dubrownika przez siły jugosłowiańskie, a zbrodnie popełnione przez Serbów w Srebrenicy określał mianem „zemsty”. Po śmierci Slobodana Miloševicia wyraził żal, że pomimo prośby, jaką od niego otrzymał, nie zdecydował się być świadkiem na jego procesie przed Międzynarodowym Trybunałem w Hadze. Metropolita próbował tłumaczyć swoją odmowę brakiem zgody ze strony przełożonych w SPC.

Jednocześnie jednak Amfilohije udzielił wsparcia Vojislavovi Koštunicy, który w 2000 r. w przełomowych wyborach prezydenckich zwyciężył ze Slobodanem Miloševiciem. Brał udział w 2003 r. w pogrzebie premiera Zorana Đinđicia, a Čedomira Jovanovicia, lidera Partii Liberalno-Demokratycznej, ochrzcił w monasterze Ostrog, czego jednak rzekomo później żałował. Co więcej, w 2004 r., kiedy doszło do ataków na Serbów oraz na serbskie cerkwie w Kosowie, to metropolita Amfilohije starał się powstrzymać uczestników protestów w Belgradzie, którzy zamierzali w odwecie zniszczyć meczet Bajrakli.

Relacje z władzami w Czarnogórze – od współpracy do konfliktu. Początkowo współpraca metropolity z władzami w Czarnogórze przebiegała dobrze. To Amfilohije poparł Milo Đukanovicia, a nie Milorada Bulatovicia (popieranego wówczas przez Slobodana Miloševicia) w kluczowych wyborach prezydenckich z 1997 r. Ponadto w czasie kampanii referendalnej w 2006 r. Amfilohije nie był bardzo aktywny w przekonywaniu społeczeństwa do zagłosowania przeciwko ogłoszeniu niepodległości Czarnogóry. Po ogłoszeniu ostatecznych wyników referendum metropolita nie podgrzewał nastrojów wśród zwolenników pozostania w unii z Serbią, choć różnica głosów była niewielka.

Do poważnego zgrzytu w relacjach z Milo Đukanoviciem doszło w 2008 r., kiedy rząd w Czarnogórze uznał niepodległość Kosowa, czemu stanowczo sprzeciwiał się metropolita. Następnie Amfilohije odrzucił propozycję stworzenia w Czarnogórze jednej Cerkwi autokefalicznej, na której czele – stosownie do planów władz w Podgoricy – miał stanąć metropolita Amfilohije. Z kolei w ostatnich wyborach parlamentarnych to właśnie Amfilohije w znaczący sposób przyczynił się do zwycięstwa opozycji, wprost nawołując do głosowania przeciwko rządzącej przez prawie trzy dekady Demokratycznej Partii Socjalistów. Metropolita miał też kluczowy wpływ na kształt listy wyborczej „Dla przyszłości Czarnogóry” i na wybór Zdravko Krivokapicia na lidera opozycyjnej listy wyborczej. Co więcej, to Amfilohije prowadził po wyborach parlamentarnych z sierpnia 2020 r. rozmowy koalicyjne, zmierzające do utworzenia nowego rządu (zob. „Komentarze IEŚ”, nr 245).

Śmierć i pogrzeb patriarchy Irineja. 1 listopada 2020 r. patriarcha Serbskiej Cerkwi Prawosławnej Irinej przewodniczył uroczystościom pogrzebowym metropolity Czarnogóry i Przymorza Amfilohije, który zmarł z powodu powikłań wynikających z zarażenia COVID-19. Przebieg uroczystości pogrzebowych w Podgoricy wywołał krytykę mediów. Wskazywano, że pomimo istniejącej pandemii duchownego żegnał wielki tłum wiernych, podczas nabożeństwa ciało metropolity SPC znajdowało się w otwartej trumnie, nie przestrzegano fizycznego dystansu, a większość osób zgromadzonych w cerkwi – z patriarchą Irinejem na czele – nie nosiła masek ochronnych.

4 listopada 2020 r. patriarcha Irinej został przyjęty do szpitala w Belgradzie z potwierdzonym zarażeniem koronawirusem. Nagłe pogorszenie stanu zdrowia 90-letniego patriarchy 19 listopada spowodowało, że serbski personel medyczny wsparło dwóch lekarzy, którzy w tym celu przylecieli z Rosji. Zgon patriarchy SPC ogłoszono oficjalnie 20 listopada 2020 r. Władze Serbii ogłosiły również trzydniową żałobę narodową. 45. patriarcha SPC sprawował urząd od 2010 r.

Patriarcha został pochowany z honorami w krypcie w cerkwi Świętego Sawy w Belgradzie. W uroczystości pogrzebowej 22 listopada, poza stojącym tymczasowo na czele Cerkwi serbskiej metropolitą dabrobośniackim Hrizostomem i innymi hierarchami SPC, uczestniczyli duchowni reprezentujący m.in. Ruską Cerkiew Prawosławną, Kościół Rzymskokatolicki oraz Islamską Wspólnotę Serbii. W pogrzebie patriarchy udział wzięli także prezydent Serbii Aleksandar Vučić, przewodniczący Prezydium Bośni i Hercegowiny Milorad Dodik, premier Serbii Ana Brnabić, desygnowany na urząd premiera Czarnogóry Zdravko Krivokapić i inni znani politycy. Patriarchę żegnali również licznie zgromadzeni wierni.

Irinej: patriarcha (umiarkowanego) kompromisu. Patriarcha sprzeciwiał się jakiemukolwiek porozumieniu pozostawiającemu Kosowo poza granicami Serbii i otwarcie krytykował władze Czarnogóry, oskarżając je o dyskryminację Serbów i SPC. Był również zwolennikiem sojuszu między Serbią i Rosją.

Problem Kosowa w relacjach państwo-Cerkiew. Poza złożonymi uwarunkowaniami wewnętrznymi i międzynarodowymi możliwość wypracowania kompromisu w kwestii statusu Kosowa komplikuje także pryncypialne stanowisko Cerkwi serbskiej.

SPC konsekwentnie sprzeciwia się jakiemukolwiek rozwiązaniu, które pozostawiałoby Kosowo poza granicami Serbii lub wiązałoby się z podziałem (rozgraniczeniem) terytorium Kosowa. Swój sprzeciw wobec „pochopnych decyzji” w sprawie Kosowa SPC uzasadnia argumentami religijnymi, historycznymi, kulturowymi i prawnymi. Zachowanie obecnego status quo w kwestii Kosowa w praktyce popiera także większość serbskiego społeczeństwa. Sytuacja ta poważnie komplikuje możliwość wypracowania porozumienia w ramach dialogu Serbii i Kosowa, prowadzonego w Brukseli przy wsparciu UE.

Z kolei prezydent Serbii wskazuje na niebezpieczeństwo „zamrożonego konfliktu” i opowiada się za wypracowaniem rozwiązania kompromisowego, pozwalającego Serbii na zakończenie sporu i członkostwo w UE. W ciągu ostatnich lat rozwiązaniem tym miało być – nigdy precyzyjnie przez Vučicia niezdefiniowane – rozgraniczenie terytorium Kosowa na część serbską i albańską. Vučić doskonale zdaje sobie sprawę, że tak wrażliwa i politycznie niepopularna decyzja niesie ze sobą olbrzymie ryzyko polityczne i w praktyce wymagać będzie symbolicznej akceptacji (lub milczenia) ze strony SPC, która cieszy się szacunkiem w serbskim społeczeństwie. Cerkiew konsekwentnie opowiada się jednak wyłącznie za rozwiązaniem gwarantującym pozostawienie całego Kosowa w granicach Serbii.

Narastająca rozbieżność stanowisk. Mało transparentne dla opinii publicznej działania prezydenta Vučicia na rzecz uregulowania sporu z władzami w Prisztinie doprowadziły do narastających głosów sprzeciwu i krytyki polityki premiera, a później prezydenta Vučicia ze strony niektórych hierarchów SPC, oskarżających go o możliwość akceptacji zbyt daleko idących ustępstw w sprawie Kosowa.

Odpowiedzią władz państwowych były z kolei zaprzeczenia o istnieniu konfliktu w relacjach państwo-Cerkiew oraz stwierdzania o potrzebie wypracowania kompromisowego rozwiązania i realistycznego spojrzenia na problem Kosowa, o braku konkretnych propozycji rozwiązania skomplikowanego problemu kosowskiego ze strony Cerkwi, naciskach ze strony SPC oraz świeckim charakterze państwa. W mediach serbskich pojawiły się także spekulacje, że w celu stępienia determinacji SPC w krytykowaniu posunięć obecnej władzy w sprawie Kosowa, władza ta może odwołać się do materiałów będących w posiadaniu służb bezpieczeństwa, kłopotliwych dla niektórych duchownych.

Świadome wrażliwości problemu Kosowa oraz roli SPC w społeczeństwie władze państwowe dążyły jednak do deeskalacji napięcia w relacjach z Cerkwią. W efekcie serbska opinia publiczna była informowana o kolejnych rozmowach i konsultacjach między prezydentem Vučiciem i patriarchą Irinejem. Miały one zapewne pokazać społeczeństwu, że władze świeckie i duchowne prezentują zbieżne stanowisko w sprawie Kosowa i wspólnie dążą do wypracowania satysfakcjonującego rozwiązania.

Słuszne wydaje się również stwierdzenie, że poprzez dialog i konsultacje między prezydentem i patriarchą SPC władze dążyły do złagodzenia kłopotliwej wizerunkowo krytyki i oskarżeń ze strony opozycji politycznej i niektórych duchownych o prowadzenie szkodliwej polityki ustępstw w sprawie Kosowa, sprzecznej z interesem państwa i obywateli.

Niełatwa jedność i kontrowersje. Powściągliwa ocena polityki prezydenta Vučicia w sprawie Kosowa oraz fakt, że patriarcha Irinej publicznie podkreślał determinację i zaangażowanie prezydenta Serbii w walce o zachowanie Kosowa[2], coraz częściej wywoływały zdziwienie i rozczarowanie przeciwników politycznych obecnego obozu władzy, zarówno środowisk radykalnych, jak i demokratycznych.

W serbskiej debacie publicznej pojawiały się głosy, że patriarcha był zbyt wyrozumiały dla prezydenta Vučicia, unikał otwartej krytyki władzy, faktycznie wspierał (i sanował) politykę prezydenta Vučicia – nie tylko w sprawie Kosowa. Sugerowano również, że stosunek najwyższych organów SPC do świeckich decydentów łagodzi konsekwentne wsparcie finansowe ze strony państwa[3]. Jednocześnie jednak wysuwano przypuszczenia, że pozycja patriarchy w relacjach z władzami państwa nie była wcale tak silna, jak się wydawało, a relacje te nie były wolne od zakulisowych nacisków ze strony tychże władz.

Rozczarowanie, otwartą krytykę, a nawet zarzut o mieszanie się w sprawy polityczne wzbudził zwłaszcza fakt, iż patriarcha Irinej dał się wciągnąć w bieżącą walkę polityczną i stanął po stronie obecnej władzy, negatywnie oceniając antyrządowe protesty społeczne „Jedan od pet miliona”, współorganizowane przez partie opozycyjne (zob. Prace IEŚ, nr 3/2019).

Także część hierarchów SPC nie podzielała zachowawczej postawy patriarchy i krytycznie oceniała politykę Vučicia w odniesieniu do problemu Kosowa, uznając sugerowaną przez prezydenta możliwość podziału Kosowa za faktyczną „zdradę”. Media pisały w tym kontekście o narastających rozbieżnościach stanowisk w ocenie polityki władz państwowych w sprawie Kosowa, skutkujących narastającym konfliktem wewnętrznym w SPC, tj. podziałem hierarchii cerkiewnej na grupę radykalnych krytyków polityki prezydenta Vučicia, kierowaną przez metropolitę Amfilohije, oraz duchownych reprezentujących umiarkowane stanowisko, na czele z patriarchą Irinejem.

Z drugiej strony argumentowano, że powściągliwy w swych ocenach i ostrożny w krytyce patriarcha Irinej świadomie łagodził konflikty w relacjach państwo-Cerkiew oraz w samej SPC, dążąc do zachowania instytucjonalnej i narodowej jedności w trudnym momencie historycznym. Podkreślano, iż był on człowiekiem wewnątrzserbskiego dialogu, głosem spokoju, umiaru i rozsądku, a łagodność patriarchy była w istocie jego siłą. Przywoływano także słowa patriarchy, w których podkreślał, że Serbia nie może istnieć bez Kosowa i Metohii. Argumentowano, że poprzez dialog i budowanie porozumienia z władzami świeckimi patriarcha starał się wpływać na stanowisko władz państwowych i wzmacniać ich determinację do odrzucenia zbyt daleko idących – zdaniem SPC – ustępstw w sprawie Kosowa. Wskazywano wreszcie, że poparcie patriarchy Irineja dla polityki obecnych władz Serbii było akcentowane i nadinterpretowane przez samych decydentów w celu wzmocnienia legitymizacji prowadzonych działań w oczach społeczeństwa.

Nierozerwalne więzy z Rosją. Patriarcha Irinej konsekwentnie podkreślał historyczną i duchową bliskość narodu serbskiego i rosyjskiego oraz opowiadał się za utrzymaniem bliskich relacji politycznych między Serbią i mocarstwową Rosją. Wskazywał również na wagę wsparcia ze strony Rosji w sprawie Kosowa, wyrażając nadzieję, że w przyszłości przyczyni się ono do rozwiązania wielu problemów narodu serbskiego. Jednocześnie patriarcha krytykował politykę Zachodu w sprawie Kosowa, oskarżając państwa europejskie i Stany Zjednoczone o niesprawiedliwość wyrządzoną narodowi serbskiemu.

Patriarcha Irinej zdecydowanie stanął także po stronie Ruskiej Cerkwi Prawosławnej w sporze z Prawosławną Cerkwią Ukrainy. Opowiedział się zatem za zachowaniem jedności prawosławia i otwarcie potępił działania „unitów i schizmatyków” na Ukrainie, przypisując im motywy polityczne (nie kanoniczne). W nieuznawanej autokefalii Cerkwi ukraińskiej Irinej widział analogię do stosunków między Serbską Cerkwią Prawosławną a Czarnogórską Cerkwią Prawosławną.

Konflikt z władzami Czarnogóry. Patriarcha Irinej nie szczędził również słów krytyki wobec działań władz Czarnogóry w kontekście ustawy o wolności wyznania (zob. „Komentarze IEŚ”, nr 106), oskarżając władze o fałszowanie historii, zawłaszczanie serbskiego dziedzictwa kulturowego i prowadzenie polityki konfrontacyjnej. W maju 2020 r. patriarcha Irinej publicznie zaapelował do prezydenta Czarnogóry Milo Đukanovicia o rozważenie prowadzonej polityki i wskazał, że „[…] to, co się dzieje obecnie w Czarnogórze, nie miało miejsca ani w czasach Imperium Osmańskiego, ani nawet w okresie komunizmu […]”. Irinej dodał także – co wywołało największe kontrowersje – że obecne działania władz Czarnogóry przypominają antyserbską i antycerkiewną politykę reżimu ustaszy w Chorwacji w okresie II wojny światowej.

W odpowiedzi na powtarzającą się krytykę ze strony hierarchów SPC władze Czarnogóry wskazywały na mieszanie się Cerkwi serbskiej w sprawy polityczne Czarnogóry, wspieranie wielkoserbskiego nacjonalizmu, kwestionowanie odrębności narodowej Czarnogórców oraz podważanie niepodległości Czarnogóry.

Wnioski. Odejście metropolity Amfilohije i patriarchy Irineja oznacza, że w SPC zabrakło hierarchów, którzy byli także ważnymi uczestnikami debaty społeczno-politycznej w Czarnogórze i Serbii.

Metropolita Amfilohije niewątpliwie był jednym z najbardziej charyzmatycznych i wpływowych duchownych w Serbskiej Cerkwi Prawosławnej. W znaczący sposób przyczynił się do umocnienia pozycji Cerkwi w Czarnogórze. Przed nowym metropolitą Czarnogóry i Przymorza będzie stać wiele wyzwań. Przede wszystkim walka o ochronę własności mienia cerkiewnego, które obecnie należy do SPC. Głównym rywalem dla nowego metropolity SPC pozostanie prezydent Czarnogóry M. Đukanović, który konsekwentnie dąży do wzmocnienia czarnogórskiej państwowości i szeroko definiowanej odrębności. Podejmowane w tym zakresie działania koncentrują się m.in. na uznaniu autokefalii Czarnogórskiej Cerkwi Prawosławnej.

Śmierć Amfilohije wpłynęła na opóźnienie procesu formowania nowego rządu w Czarnogórze. Metropolita, prowadzący rozmowy z trzema opozycyjnymi ugrupowaniami koalicyjnymi, miał kluczowy wpływ na skład nowego rządu, któremu będzie przewodniczyć Z. Krivokapić – polityk wskazany bezpośrednio przez Amfilohije na lidera listy wyborczej Frontu Demokratycznego, głównej partii opozycyjnej w Czarnogórze. Należy założyć, że pozycja przyszłego rządu bez wsparcia metropolity Amfilohije może być słabsza. To Amfilohije doprowadził bowiem do mobilizacji czarnogórskiego społeczeństwa podczas ostatnich wyborów.

Można również założyć, że władze Serbii będą próbowały wpływać na kolejnego metropolitę Czarnogóry i Przymorza i jednocześnie umacniać swoje wpływy w czarnogórskim społeczeństwie.

Jakkolwiek w ostatnich latach wpływ Cerkwi na politykę w Serbii był minimalizowany przez prezydenta Vučicia, SPC nadal pozostaje instytucją wpływową, która cieszy się szerokim autorytetem społecznym oraz wyraża swe stanowisko w wielu kluczowych sprawach publicznych. W Serbii SPC jest w istocie silniejszym aktorem politycznym niż podzielone środowiska opozycyjne. W efekcie otwarty konflikt z Cerkwią w sprawie Kosowa nie stanowi atrakcyjnej perspektywy dla władz w Belgradzie.

Wybór nowego patriarchy będzie miał z pewnością istotne konsekwencje polityczne. Jeśli bowiem zwycięży nurt umiarkowany, przyszłe relacje między państwem a Cerkwią nie ulegną zasadniczej zmianie. Jeśli jednak na czele SPC stanie patriarcha reprezentujący skrzydło konserwatywne, nieprzychylne działaniom prezydenta Vučicia na arenie międzynarodowej, może to skomplikować dialog Serbii z Kosowem oraz osłabić determinację władz Serbii do akceptacji trudnych kompromisów politycznych w sprawie Kosowa. Stawka polityczna jest zatem wysoka, zaś jej odzwierciedleniem pozostają pojawiające się w mediach serbskich pytania i dywagacje na temat tego, czy władze będą starały się wpłynąć na wybór nowego patriarchy. Pewne jest jedynie to, że zainteresowane utrzymaniem poprawnych stosunków z SPC władze Serbii nadal stoją przed trudnym zadaniem znalezienia równowagi między skomplikowanymi realiami międzynarodowymi, oczekiwaniami społeczności międzynarodowej oraz twardym stanowiskiem SPC w sprawie Kosowa.


[1] Risto to imię świeckie metropolity.

[2] W odpowiedzi na daleko idące oskarżenia metropolity Amfilohije, kierowane pod adresem prezydenta Vučicia, w przemówieniu do wiernych w styczniu 2018 r. patriarcha Irinej pojednawczo podkreślił, że prezydent Serbii prowadzi trudną walkę w sprawie Kosowa.

[3] Wskazywano m.in., że już w okresie pandemii COVID-19 rząd Serbii przekazał z rezerwy budżetowej kwotę 1 mld RSD (8,5 mln EUR) na dokończenie budowy cerkwi Świętego Sawy w Belgradzie.

Udostępnij