Zespół Bałkański
25 kwietnia 2022

Komentarze IEŚ 589 (101/2022)

Agresja Rosji na Ukrainę a stabilność Bośni i Hercegowiny – wymiar wewnętrzny, międzynarodowy i regionalny (cz. 1)

Agresja Rosji na Ukrainę a stabilność Bośni i Hercegowiny – wymiar wewnętrzny, międzynarodowy i regionalny (cz. 1)

ISSN: 2657-6996
Komentarze IEŚ 589
Wydawca: Instytut Europy Środkowej
Słowa kluczowe: 

Długotrwałe podziały w polityce wewnętrznej w Bośni i Hercegowinie pomiędzy Republiką Serbską a Federacją Bośni i Hercegowiny przekładają się na brak jednomyślności bośniackich decydentów politycznych w BiH wobec konfliktu w Ukrainie. Podobnie w polityce zagranicznej BiH widoczne jest rozdarcie pomiędzy RS, przejawiającą sympatie prorosyjskie, a FBiH, która dąży do zacieśnienia współpracy z NATO, UE i ONZ oraz jest za poparciem dla Ukrainy i wprowadzeniem sankcji wobec Rosji. Agresja Rosji na Ukrainę stanowi także wyzwanie dla stabilności BiH, o czym świadczy powracający konflikt w sprawie kształtu ustrojowego państwa.

BiH podzielona wobec agresji Rosji na Ukrainę. Wewnętrzny kryzys polityczny w Bośni pomiędzy Republiką Serbską a Federacją Bośni i Hercegowiny oraz głębokie podziały w trójstronnej prezydencji BiH przekładają się na niemożność wypracowania jednolitego stanowiska wobec kryzysu w Ukrainie. Boszniacki i chorwacki członek prezydencji odpowiednio Šefik Džaferović oraz Željko Komšić potępili rosyjską inwazję na Ukrainę i uznanie przez Rosję separatystycznych regionów Ługańska i Doniecka. Z kolei Milorad Dodik, serbski członek prezydencji, już na początku konfliktu spotkał się z ambasadorem Rosji Igorem Kalabuhovem i zaapelował, by BiH pozostała neutralna wobec wydarzeń na Wschodzie. Podobnie jak sąsiednia prorosyjska Serbia, Republika Serbska stoi na stanowisku nienakładania na Rosję sankcji. Bośnia i Hercegowina 1 marca 2022 r. obchodziła 30-lecie niepodległości. W związku z tym minister spraw zagranicznych Bisera Turković wyraziła obawę o przyszłość zarówno BiH, jak i regionu. Wskazała również na chęć przystąpienia państwa do sankcji wobec Rosji. Nawiązała także do podobnych działań, jakie miały miejsce w Ukrainie, a obecne są także w BiH, czyli na politykę secesjonistyczną RS, blokadę instytucji państwowych oraz próby wycofywania Republiki Serbskiej z kluczowych instytucji państwowych, takich jak: wojsko, system podatkowy i sądownictwo.

Kontekst międzynarodowy. Agresja rosyjska na Ukrainę jeszcze mocniej uwidoczniła rozbieżne stanowiska Rosji oraz UE i NATO wobec BiH oraz roli wysokiego przedstawiciela w BiH. Zachodnie instytucje wyrażają swoje zaniepokojenie brakiem wewnętrznego konsensusu wobec konfliktu na Wschodzie, jak i wpływami Rosji w Republice Serbskiej. BiH zagłosowała wprawdzie za przyjęciem rezolucji Zgromadzenia Ogólnego z 2 marca 2022 r. w sprawie potwierdzenia suwerenności, niezależności i integralności terytorialnej Ukrainy, jednak M. Dodik próbował, poprzez rosyjską misję przy ONZ, powstrzymać ambasadora Bośni od głosowania nad rezolucją, ze względu na brak wspólnego stanowiska prezydencji BiH w tej sprawie. Ostatecznie doradca ds. polityki zagranicznej Dodika zaprzeczył, by miało to miejsce[1]. Ponadto Rosja bardzo mocno krytykuje funkcjonowanie wysokiego przedstawiciela w BiH, wspieranego przez ONZ, i domaga się likwidacji tego urzędu. Instytucja ta, której zadaniem jest m.in. stanie na straży suwerenności i praw człowieka w BiH, niewątpliwie osłabia wpływy Rosji w regionie. W narracji Federacji Rosyjskiej polityka państw Zachodu w BiH stanowi czynnik, który nastawia części składowe państwa przeciw sobie. Rosja argumentuje również, że państwa Zachodu prowadzą politykę, która godzi w interesy Republiki Serbskiej.

W dniu poparcia przez BiH rezolucji ONZ B. Turković złożyła wniosek o przyspieszenie przyznania BiH statusu kandydata do UE. W odpowiedzi Josep Borrell, szef dyplomacji UE, poparł aspiracje europejskie BiH oraz zaakcentował silną przynależność BiH do UE. Jednocześnie Bośnia i Hercegowina pozostaje jednym z niewielu państw europejskich, które nie przyłączyły się do sankcji UE wobec Rosji ze względu na prawo weta, przysługujące serbskiemu przedstawicielowi trójstronnej prezydencji BiH.

Kilka dni po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę, 27 lutego 2022 r., J. Borrell wskazywał, że istnieje uzasadniona obawa, że rosyjskie działania wojskowe mogą rozprzestrzenić się, obok Mołdawii i Gruzji, także na Bałkany Zachodnie. W konsekwencji UE zdecydowała się na rozmieszczenie dodatkowych 500 żołnierzy z państw europejskich w celu wsparcia misji EUFOR[2] w Bośni i Hercegowinie. Zabieg ten, choć wciąż niewystarczający, jest postrzegany jako środek zapobiegawczy w przypadku ewentualnej niestabilności zarówno BiH, jak i regionu Bałkanów Zachodnich. Podobnie argumentował sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, który ostrzegał, że po Ukrainie Rosja może zagrozić Gruzji oraz Bośni i Hercegowinie. Zupełne inaczej sytuację ocenia dyplomacja rosyjska. Z kontrowersyjnej wypowiedzi ambasadora Rosji w BiH Igora Kalabuhova z 17 marca 2022 r. wynika bowiem, że członkostwo BiH w strukturach międzynarodowych jest jej wewnętrzną sprawą, jednak Moskwa zachowuje sobie prawo do reakcji, tak jak w przypadku Ukrainy, gdyby BiH przystąpiła do NATO. Ambasador Rosji wskazał, iż zagrożenie dla BiH istnieje ze strony Zachodu, a nie Rosji. W odpowiedzi Željko Komšić, członek prezydium BiH, potępił groźby ambasadora i określił komunikat jako niemożliwy do przyjęcia i zagrażający pokojowi w regionie Bałkanów Zachodnich. W podobnym tonie wypowiedział się minister obrony BiH Šifet Podžić, który podkreślił, że to nie Rosja będzie decydowała o członkostwie BiH w strukturach NATO. Należy zauważyć, że strategicznym celem BiH jest wstąpienie zarówno do UE, jak i NATO, choć Republika Serbska jest przeciwna akcesji do drugiej organizacji. Bośnia uczestniczy obecnie w planie działań na rzecz członkostwa w NATO i jest potencjalnym kandydatem do UE.

Warto podkreślić, że po wejściu Czarnogóry w 2017 i Macedonii Północnej w 2020 r. do NATO Moskwa zwiększyła swe naciski na decydentów w Serbii i Republice Serbskiej, której lider M. Dodik jest zwolennikiem drogi obranej przez Serbię, czyli „neutralności wojskowej”, co w praktyce oznacza „nie” dla NATO oraz dla wpływów USA w BiH[3]. M. Dodik wydaje się także politykiem bardziej prorosyjskim niż Aleksandar Vučić, o czym świadczyć może akceptacja przez Vučicia obecności USA w regionie na mocy porozumienia waszyngtońskiego z 2020 r., które ukierunkowane jest na prowadzenie inwestycji w wymiarze społeczno-ekonomicznym w regionie. Z kolei Dodik m.in. niejednokrotnie poprzez swoje działania polityczne naruszał zasady wynikające z porozumienia w Dayton. Wnioskować zatem można, że generatorem porządku i spokoju w regionie może być Vučić, który wpływa na politykę Republiki Serbskiej.

Kontekst regionalny. Polityczna obecność Rosji w regionie Bakanów Zachodnich stanowi niewątpliwe wyzwanie dla zachodniego kierunku polityki zagranicznej państw bałkańskich i stabilności regionu. Jeszcze przed eskalacją wojny w Ukrainie Rosja angażowała się w Serbii pod względem politycznym, ekonomicznym i militarnym oraz podkreślała swe zaangażowanie na rzecz wsparcia ludności serbskiej mieszkającej w BiH i Kosowie. Co więcej, w odniesieniu do BiH Rosja może kontynuować dotychczasowe działania z zakresu wojny hybrydowej: dezinformację, propagandę i prowokację nie tylko w Republice Serbskiej, ale i – tak jak wcześniej – w Czarnogórze. Przykładem może być jeden z ostatnich incydentów, czyli niewpuszczenie na terytorium BiH przez straż graniczną Bratislava Dikicia, byłego dowódcy żandarmerii w Republice Serbii. Był on oskarżony o przygotowywanie zamachu stanu wraz z rosyjskim wywiadem w Czarnogórze w 2016 r., rok przed wstąpieniem Czarnogóry do NATO. Otrzymał zakaz wjazdu, ponieważ Agencja Wywiadu i Bezpieczeństwa BiH uznała go za osobę zagrażającą bezpieczeństwu narodowemu państwa.

Wiele niepokoju wzbudzać może wykorzystanie toczącego się konfliktu w Ukrainie przez lidera serbskiego w BiH M. Dodika i ogłoszenie przez Republikę Serbską niepodległości. Z kolei separatyzm ze strony RS budzi obawy kosowskich Albańczyków o stabilność Kosowa oraz możliwość secesji jej północnego obszaru, zamieszkiwanego przez ludność serbską i wspieranego przez Belgrad. Wspomnieć należy, że Vučić także w kampanii wyborczej podkreślał znaczenie stabilizacji w regionie.

Wnioski. Agresja Rosji na Ukrainę stanowi wyzwanie dla stabilności i bezpieczeństwa europejskiego. Dotyczy to również regionu Bałkanów Zachodnich. W tej sytuacji należy się spodziewać, że zarówno Bośnia i Hercegowina, jak i Kosowo, Albania oraz Macedonia Północna mogą jeszcze intensywniej zabiegać o członkostwo w UE. Z kolei BiH i Kosowo dążą do zacieśnienia współpracy z NATO[4], co budzi nadzieję na przyspieszenie procesów integracyjnych z Zachodem oraz może okazać się historyczną szansą na wejście BiH do struktur euroatlantyckich. Z drugiej zaś strony, Moskwa dąży do zmniejszenia wpływów NATO i UE w BiH, a potencjalne przystąpienie tego państwa do NATO traktowane jest jako „akt wrogi” wobec Rosji. W konsekwencji państwa Zachodu postrzegają konflikt w Ukrainie jako bardzo poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa i stabilności Bośni i Hercegowiny oraz regionu Bałkanów. Sytuację w Bośni i Hercegowinie można także określić jako zderzenie interesów Wschodu (Rosji) i Zachodu (UE/NATO). Widoczne wśród elit politycznych BiH różnice w odniesieniu do kierunku polityki zagranicznej i wizji ustrojowej państwa, poparcie FBiH dla Ukrainy i RS dla Rosji mogą prowadzić do destabilizacji wewnętrznej i eskalacji konfliktu politycznego. Dlatego też potrzebna wydaje się kontynuacja zaangażowania państw i instytucji międzynarodowych w stabilizację BiH oraz regionu Bałkanów Zachodnich.

Opinie wyrażone w publikacji prezentują wyłącznie poglądy autora i nie mogą być utożsamiane ze stanowiskiem Instytutu Europy Środkowej.


[1] Bosnia’s pro-Russian Serb leader tried to stop country’s UN vote – report, Reuters, 3.03.2022,

https://www.reuters.com/world/europe/bosnias-pro-russian-serb-leader-tried-stop-countrys-un-vote-report-2022-03-03/ (dostęp: 3.04.2022).

[2] EUFOR przejął od NATO prowadzenie misji w 2004 r.

[3] Zob. J. Muś, Wpływy rosyjskie w regionie Bałkanów Zachodnich Cz. III: Bośnia i Hercegowina, Macedonia Północna, Prace IEŚ 2/2021.

[4] Albania od 2009 r. oraz Macedonia Północna od 2020 r. są członkami NATO.

Udostępnij